Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aploch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aploch. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2013

Wykończenie bieżnika


Witajcie serdecznie.
Jak widzę postępy Waszych prac to aż serce się raduje :)
Ja miałam nieszczęście dołączyć po dwóch opuszczonych spotkaniach do grupy dziewczyn które pod moją nieobecność zaczęły, a niektóre nawet skończyły, bieżnik z ażurem. I w jednej sekundzie zdecydowałam że też chcę! Muszę go mieć. W ten oto sposób automatycznie wysadziłam się w tym roku z siodła jeśli chodzi o SAL świąteczny. Będę jedyną która będzie pokazywać postępy SAL-owe w czerwcu ;)
Ale przy okazji bieżnika ażurowego chciałam Wam pokazać jak chciałam i planuję wykończyć brzeg bieżnika z gwiazdkami.
Niech będzie że to tutorial  - może której z Was pomoże wykończyć swój własny bieżnik.

Bieżnik z haftem brzegowym gotowym do wykończenia

Fastryguję kolejno linie: 1, 2, 3 i 4. Najważniejsze żeby linie 2 i 3 były wykonane dokładnie między tymi samymi nitkami materiału. A linie 1 i 4 dokładnie pod kątem 45 stopni  do 2 i 3.

Co linie oznaczają?
1 - wyznacza dokładne przedłużenie narożnika
2 - miejsce podwinięcia brzegu bieżnika. Na tej linii materiał będę podszywać ręcznie przy zawijaniu brzegu. 
3 - krawędź bieżnika - ostateczny wymiar bieżnika - ta linia ma charakter poglądowy i wyznacza ją tylko po to aby wiedzieć gdzie wyznaczyć nr 4
4 - najważniejsza linia: zszywania rogów bieżnika

Materiał składamy wzdłuż linii nr 1 i przeszywany na gęsto kilka razy po linii nr 4.

UWAGA:
1. składamy materiał do wierzchu bieżnika!
2. Zszywamy narożnik TYLKO do linii numer 2. Ja zszyła tu zbyt daleko i musiałam spruć, zszyć ponownie. Jeśli szycie przekroczy linię nie będziecie w stanie wywinąć ładnie brzegu materiału na samym rogu.
Następnie obcinamy sam narożnik na wysokości około 1cm od szwu.

No i teraz już pikuś:  wywijamy zszycie do spodu, ładnie układamy w środku nadmiar materiału (ten 1cm z cięcia powyżej). Najlepiej rozłożyć materiał wzdłuż szwu pomagając sobie czubkiem nożyczek. Tak aby osiągnąć poniższy efekt. Ja spięłam sobie szpilką gotowy narożnik. Teraz wystarczy tylko ręcznie podszyć powstały brzeg  - wypadło dokładnie na linii nr 2.




 I jak wygląda z przodu. Z wierzchu widać tylko linię numer 3 zaznaczoną fastrygą.



Po zszyciu ręcznie brzegu oczywiście wypruwam fastrygę i mam piękny brzegi i pięknie zszyte rogi.

Wiem, wiem że to pracochłonne wykończenie. Ale.
Ale:
1. Haft jest pracochłonny - przykro wykończyć wiele godzin pracy na szybko, czasami z niezadowalającym efektem.
2. Wykończenie jest na lata.
3. Wykończenie też podlega oglądaniu i ocenie zarówno autora jaki i innych konsumujących. Miło usłyszeć że robimy magię przy podwijaniu.

wtorek, 12 listopada 2013

Gwiazdki

No to może ja zacznę na zachętę ;)

Wybrałam sobie do wyszywania gwiazdki. Ale na pewno wiem że nie będę trzymać się schematu. Z dwóch powodów:
1. brak czasu żeby wyszyć cały obrus
2. brak odwagi żeby położyć obrus na stole

W związku z powyższym mam plan.
Zamierzam wyszyć tylko serwetkę. I to w rozmiarze maksymalnie około 35 x 45 cm, z czterema gwiazdkami na rogach. Wyszywanie samego schematu to jest rozrywka małej Krysi z przedszkola. Uważam że największym wyzwaniem jest wykończenie brzegów serwetki, zrobienie mereżki, ładnych rogów, zszycie. Cały ten etap planuję wykonać ręcznie zatem nie zamierzam się specjalnie rozdrabniać nad samym wyszywaniem.

A jakie są Wasze plany?